niedziela, 25 listopada 2012

Codzienny Sweet, czyli jak umilam sobie dzień (1)

Przeżyłam małe 'kinderparty'. Zaprosiliśmy do naszego mieszkania siostrę TŻ'ta lat 9 i mojego siostrzeńca (chrześniaka zarazem) lat 2 i pół. :) Było dużo śmiechu, trochę łez i 'mamusiowania', ale ogólnie jestem bardzo dumna z podopiecznego. Mimo, że o 5 nad ranem obudził go zły sen i rodzice musieli szybciej przyjechać. Jednak byliśmy przygotowani na taką ewentualność, więc jak tu się gniewać? Toż to była jego pierwsza noc poza domem bez rodziców (brawo!). Dzisiaj Krzyś w domu bardzo zadowolony i cały czas chce do ukochanej 'siosi'. Ciocia nieco gorzej przeżyła noc, bezsennie. Pierwszy raz spałam z takim maluchem i każde jego wzdychnięcie wybudzało mnie z trybu 'Stand by' - to nic odeśpię dzisiaj w nocy. Co ciekawe, maluch trzy razy mniejszy ode mnie, zajmował trzy razy więcej miejsca w łóżku. Wiertolił się i przebudzał, śpiąc chyba w każdej możliwej pozycji (a ciotka zawału dostawała). I tak było fajnie! :)

Tyle z części pamiętnikowej. Teraz przechodzę do sedna codziennego sweetu. Mianowicie, są takie małe słodkie gadżety którym nie mogę się oprzeć. Jednym z takich rzeczy są... jogurty Hello Kitty.
Jogurt jak do tej pory znalazłam tylko w Tesco w cenie 2,99zł (bodajże). Nie bywam w tym sklepie często, więc kupuję go tylko przy okazji jak już się tam wybiorę. Smak? Nic nadzwyczajnego, smaczne, choć nie jadam takich jogurtów często. Ilość? Nadzwyczaj mała. Jednak to opakowanie...
Mniej więcej na wysokości oczu widać kreseczkę - tam kończy się zawartość jogurtu. Pół kubeczka za 2,99 - zwariowałam? Oj, nie, nie, w drugiej połowie kubeczka kryje się tajemniczy gadżet. Który postanowiłam zbierać. Pierwszy kubeczek przywitał mnie Kitty-ogrodniczką i jakąś przypinką (w drugim trafiła mi się sama przypinka, mówi się trudno). :)

Podsumowując, jeżeli zależy komuś na samym jogurcie - to nie polecam (stosunek ilości do ceny się nie opłaca, nawet dla tak ładnego opakowania). Jednak jeżeli ktoś lubi takie niespodzianki-pierdoły, umilające czas - to jak najbardziej. Ja osobiście chcę uzbierać całą kolekcję. Chociaż przez częstotliwość zakupów w Tesco, zapewne szybko to nie nastąpi (jedne zakupy=jeden jogurcik, nie zamierzam popadać w wariactwo, to psułoby cały urok tej 'zabawy' :D). Trzeba cieszyć się z małych rzeczy! :)

19 komentarzy:

  1. uwielbiam tego kociaka ;D
    oczywiście, że trzeba się cieszyć z małych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany, kawaii!!! Przekąska pasująca do bento. Jak będę robiła różowe bento to może odwiedzę tesco. Choć irytujące że robią opakowanie dwa razy większe niż zawartość.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  3. hello kitty kity jak zauważyłam rządzi wśród małych dzieci i nie tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O też mi się spinka trafiła :D z Hello Kitty
    na motorze~ A te jogurciki można też w
    Kauflandzie kupić (^_^ )

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkie *-* Muszę koniecznie nabyć takie cudo :3

    OdpowiedzUsuń
  6. WOA!!! jakie kawaii ( # ^ O ^ # )

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardo ciekawy bolg zapraszam do mnie może obserwujemy ?? http://this-is-my-boyfriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem dlaczego, ale mnie te wszystkie produkty HK nie przekonuja.. jedyne co to smakowaly mi cukierki pudrowe... nic poza tym. ;O

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś przeze mnie otagowana: http://magicelfsjlove.blogspot.com/2012/11/tagi.html. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że nie chodziłam do Twojej szkoły :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Aww maluch potrafią być pocieszne. ^^ Widziałam już ten jogurt dawno temu w TESCO i kupiłam XD Trafił mi się plastikowy pierścionek z hello kitty który nie pasuje mi na żaden palec więc sobie leży. :D Fakt jogurtu jest nadzwyczaj mało nad czym ubolewam ale generalnie lubie takie pierdółki XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam nigdzie takiego jogurtu ;<

    OdpowiedzUsuń
  13. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. mhmmm jaki jogurt *.*
    zapraszam do cb ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Rowniez dodaje do obserwowanych :) Swoja droga lubie hello Kitty ^^ Mam nawet koszulke z takim nadrudiem i nosze ja choc kolezanki sie troche krzywia i mowia, ze jestem za stara :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, to wy macie jogurty z Hello Kitty? :o W Szwecji chyba ich nie ma, albo to ja po prostu się za nimi nie rozglądam xD Będę musiała zerknąć na dział z produktami mlecznymi następnym razem jak będę w sklepie x3
    Ta figurka jest prześliczna, czy ja dobrze widzę czy też Kitty ma kapelusik na główce? Kawaii x333

    Zapraszam też do mnie:
    kawaiiania.blogspot.com
    ^3^

    OdpowiedzUsuń
  17. hello kitty jest słodkie ;)

    Kochana, zapraszam na świąteczny konkurs na moim blogu, do wygrania dowolna bransoletka Who :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja czekam wciąż na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo. :)