poniedziałek, 21 marca 2016

Moje zakupy AliExpress - mini recenzje, cz. I


Tak, AliExpress - spróbowałam i ja. Ogólnie jestem zadowolona, postanowiłam więc zrobić mini recenzje każdego z produktów. 

Na początek bransoletka i łańcuszek - zamówiłam je od jednego sprzedawcy, przyszły razem w małej foliowej kopercie.

1. Bransoletka

  • Data zamówienia: 6 luty 2016
  • Data dostarczenia: 18 marzec 2016
  • Rodzaj przesyłki i czas: darmowa, zwykła niepolecona, szła około 6 tygodni, ale zamówienie zrobiłam w czasie chińskiego nowego roku, więc sprzedawca wysłał przesyłkę dopiero po zakończeniu celebracji ;)
  • Koszt w przeliczeniu na złotówki: 3,18 zł
  • Zgodność z opisem: 10/10
Opinia: Bardzo ładnie prezentuje się obrazek, wiadomo w czasie noszenia sznureczki nie trzymają się jednego szyku. Bransoletka miała dziwny zapach zaraz po otwarciu, ale na szczęście ulotnił się. Po całym dniu na ręce nie odnotowałam aby rzemyki farbowały skórę.

 2. Naszyjnik 'Sailor Moon' ;)

  • Data zamówienia: 6 luty 2016
  • Data dostarczenia: 18 marzec 2016
  • Rodzaj przesyłki i czas: tak jak w przypadku bransoletki - przyszły razem.
  • Koszt w przeliczeniu na złotówki: 3,06 zł
  • Zgodność z opisem: 10/10
Opinia: Zdjęcia nie oddają w pełni głębi tego obrazka, jest po prostu śliczny. Księżyc kojarzy mi się z księżycem z Sailor Moon, pięknie prezentuje się na szyi. Łańcuszek nie jest długi, więc wisiorek pięknie układa się pomiędzy obojczykami. Solidnie wykonany. Zapięcie w porządku.


3. Torebka 'Mango'

  • Data zamówienia: 8 luty 2016
  • Data dostarczenia: 13 marzec 2016
  • Rodzaj przesyłki i czas: Niby data ponad miesiąc, ale przesyłka została zrealizowana dopiero po zakończeniu chińskiego nowego roku (sprzedawca miał wolne) więc czas w drodze to ok. dwóch tygodni, darmowa przesyłka rejestrowana
  • Koszt w przeliczeniu na złotówki: 34,57 zł
  • Zgodność z opisem: 8/10
Opinia: tutaj musiałam odjąć trochę punktów, aczkolwiek to minus na moją korzyść, o co chodzi? Torebka na zdjęciach miała ciężki do określenia kolor, podpisana jako 'light blue' - na moje szczęście jest po prostu miętowa, aniżeli 'light blue'. Uff!

Wykonanie w porządku, kilka wystających niteczek - to chyba norma jak na taką cenę, ciekawi mnie ta metka, bo cena tam to chyba od czegoś innego ;). Do torby dołączony dłuższy pasek, kształt typowego 'kuferka'. Myślałam, że będzie nieco większa, ale to akurat moje lenistwo, wymiary były podane - tylko mi się nie chciało ich sprawdzać. Torba nie mieści formatu A4 (na zdjęciu porównanie do wielkości zwykłej tradycyjnej teczki, która wchodzi tam do połowy (szerszy bok w ogóle się nie mieści, aby spróbować ukryć teczkę w poziomie. Jednak ogólnie jest to bardzo fajna torebeczka - ładny miętowy kolor, na lato w sam raz. :) Dla siostry zamówiłam taką - w wersji czarnej, siostra równie zadowolona.


Ogólnie o AliExpress: Czy to koniec moich zakupów? Raczej nie, co prawda nie wszystko opłaca się tam kupować, jednak można trafić na fajną okazję - jak również znaleźć coś mało popularnego w Polsce. Tak więc, to raczej nie ostatnia część mini recenzji zakupowych z Chin. ;) 



 


4 komentarze:

  1. Mam taki wisiorek ^^

    Usta mi zdjechane wyszły, za bardzo widać na zdjęciach, że poza nimi malowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna branzoletka. Az brakuje mi zakupow ns Ebay

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo. :)